hmmm a ja jestem tak posrodku z tym pomaganiem dziadkow...znaczy sie tu jestem sama samiuska...ale nie ukrywam ze gdybym mieszkala w PL to chcialabym czasem oddac pod opieke moja Maye mojej mamie....i ona by sie czula potrzebna jako babcia...bo to tak jest chyba w mentalnosci troche...jak sie mieszka "na domu"to czesto z rodzicami i tym samym oczywiste sie wydaje ze oni pomoga w opiece...a jak w bloku to czesto samemu i wtedy raczej mysli sie o samodzielnym radzeniu sobie bo rodzicow czesto nie ma za sciana do pomocy :ico_noniewiem: ....ale wiadomo ze sa wyjatki nie?rodzice moga nie byc w stanie sie zajmowac wnukami albo zwyczajnie nie chciec.... :ico_noniewiem:
ja musze sie zabrac za rozmyslanie o tych prezentach w koncu bo czas leci,kasy nie przybywa a glowa pusta :ico_olaboga:


