mój się w obiektywie już nie mieści :-DEmma ja mam jeszcze wysoko. A Ty nam nie opowiadaj o zwisie tylko pokarz!

Dzięki :ico_haha_01: Ale za to diabeł wcielony.A tatuś dumny bo do niego podobna, moje aby oczy ma i jasne włosy, bo łojciec czarne ma :ico_haha_01: Córa to jego duma.W dokumentach, w samochodzie wszedzie Emki fotki.Kto przyjdzie to temat córa i oczywiście pokaz nowych fotek :-D Mam nadzieję że syn chociaż do mnie się upodobni choć trochę :ico_haha_02: Ale będę go stroić,choć chłop mi już zapowiedział że syna On ubiera a Ja córę :-D ale co tam niech se gada póki może,potem Go zakrzyczymy :-D
Jaaaaka piękna córa
oj ja też swego, ja też, już się doczekać nie mogę :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:Ale będę go stroić
oj dokładnie, mam w nim wielkie oparcie, zresztą kiedyś - bo długo nic nie mówiłam, nie wytrzymałam i sie poskarżyłam, bo nie raz się nasłuchałam od teściowej i mężu sobie z nią pogadał, to teraz się "stara", ale ja nie jestem z typu ludzi co "zapomną" i udadzą że wszystko ok, nie potrafię po prostu :ico_noniewiem:Myszka współczuję użerania się z teściową... Dobrze, że mąż nie jest przeciwko Tobie w takich sytuacjach :-D
fatalnie, no ale cóż trzeba zęby zaciskać i wytrzymać jeszcze. Zmiana fenetorolu na cordafen objawiła się przeokropnym bólem głowy,wczorajszy dzień był okropny, same łzy mi płynęły,jeszcze nigdy mnie tak nic nie bolało,gin mówił że przez kilka dni tak może być.A do tego wczoraj miałam czeste bolesne skurcze,dzisiaj tylko 3 z krzyża, chyba ten lek zacząśł działać.No cóż muszę i tyle doczłapać do końca, co tam Ja grunt by z dzidzią było dobrze,Ja tam potem jakoś się pozbieram i "naprawię" :ico_haha_02:a jak się cvzujesz ostatnio, mam nadzieję że lepiej coś?!!
no właśnie, jakoś trzeba przetrwać... :ico_olaboga:No cóż muszę i tyle doczłapać do końca, co tam Ja grunt by z dzidzią było dobrze,Ja tam potem jakoś się pozbieram i "naprawię" :ico_haha_02:
Emma szczerze mówiąc widać,że to taka agentka taki błysk w oku co by ty nabroić. :ico_haha_01:Ale za to diabeł wcielony.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość