zborra, pewnie, że sobie poleż :-D w końci Ci się należy nie? :ico_oczko:
ja też wpadam
jak zwykle razem z weekendem się pojawiam i ja :ico_sorki:
przeczytałam WSZYSTKIE zaległości .........
mało nie oślepłam wczoraj od tego czytania, przez tą moją ciekawość to nic już nie napisałam bo nie miałam siły :D
kamizela - zgodnie z w/w artykułem wszystko się u nas zgadza :ico_haha_01:
ja też śledzę historię waszego wyjazdu w napięci i oczekiwaniu i ciekawości i nadziei, że Wam się uda :-D
też bym chciała nie nosić Iguśki w nocy ale nie da rady czasami inaczej jej uspokoić :ico_noniewiem: ona nie śpi z nami i nie umie przy mnie tak zasnąć, i w sumie to rzadko ją noszę ale czasami jak się przebudzi w nocy to muszę dźwignąć to 12 kg z dna łóżeczka na wpół przytomna wyrwana ze snu taaa :ico_olaboga:
chciałam powiedzieć że oglądnęłam wszystkie fotki z wielkim zachwytem jakie te nasze majowiątka śliczne są :ico_haha_01: :ico_brawa_01:
i Maya w sukni i Karol w cukrze pudrze :) i Mila w pudełku i Alutka w kiteczkach i Wiktor w schowku na pościel :D i Hanutka z minkami swoimi i Kinia na nocniku i przy stoliku i mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałam...
Jagoda ja tylko powiem, że ten Wasz płaszczyk w porównaniu do kompleciku w dalmatyńczykowe centki od mojej teściowej ... nie umywa się :-D
Zbora wiem wiem z tym sylwestrem że za daleko ale chociaż sobie pomarzyć mogę nie?? :ico_oczko: :ico_wstydzioch:
a w ogóle to jestem w szoku co do słownictwa Waszych pociech :ico_szoking:
moja to mama tata dada papa baba nana małmał [miał miał] i TaTa na wszystko.... ale ja jaj nie ponaglam w niczym :-D
na nocniku owszem posiedzi ale jeszcze ani razu nie zrobiła nic do niego :ico_noniewiem:
za to zajada widelcem, tańcuje z piruetami i nawet śpiewa po swojemu :)
huśtawki emocjonalne i owszem są nam znane...
i już zapomniałam co miałam napisać
Gosia co do wózka to nie pomogę :/
a humor masz lepszy bo coś tam czytałam, jakieś dołki były?? :ico_oczko: u Ciebie? strong women? ja Ciebie podziwiam po cichu :-D
Lady też bym zła była że kaska przeszła koło nosa... ale co z tymi teściami zrobić ? na księżyc! :-D tylko wtedy to już na pewno się Milą nie zajmą hihihi
u nas mój tata stał się ninią na pełny etat mimo, że może by w tym czasie mógł popracowac bo ma kasy mało, ale wie że nas nie stać ani na opiekunke ani na żłobek [ten drugi odpada też z innych względów ;)] no i ma już 60 w tym roku kończy więc kondycja do takiego żywiołka też nie ta ale daje radę i jest ukochanym dziadziusiem :ico_sorki: :ico_brawa_01: :-)
no dobra to dobrej nocki
jak o kimś zapomniałam to wybaczcie nie tak że specjalnie tylko sił brak
całusy na noc paappapa



