02 lis 2008, 10:12
dzień dobry :-) ja z rana :ico_kawa: stawiam dla chętnych :-)
Sandrusia, jak to mówią mi moje doświadczone koleżanki: "brud z chaty nie ucieka i nie krzyczy, że długo zalega" :-D ja się tego ostatnio trzymam :-)
u mnie śliczne przejrzyste niebo, oznaki słoneczka nawet, ale -2 stopnie :ico_olaboga:
w nocy znów rodziłam :-D :ico_oczko: koszmar, tym razem wzięło mnie i to cholernie szybko i w domu urodziłam, zanim Krzysiek zdążył z pracy przyjechać, jak po niego zadzwoniłam... :ico_olaboga: a juz myślałam, że po zakupieniu wszystkiego do szpitala skończyły się moje porodowe sny... heh...
ja zalegam przed kompem na zmianę z synem dziś, a popołudniu jedziemy do centrum po buty dla Młodego, musiałam juz wczoraj przysięgać, że żadnego ciuszka nie kupimy, nawet skarpetek :-D :ico_sorki: ach.. z tym moim Chłopem :-D
miłej niedzieli :-)