04 lis 2008, 23:28
no u nas też nie za wesoło :ico_placzek: znów problem z kupką, już nie wiem co robić, wszystko co stosowałam rok temu nie działa :ico_placzek: jutro jedziemy do lekarza. :ico_placzek: jeszcze trochę i będzie wstrzymywać a wtedy to już całkowicie się załamię :ico_placzek:
kasi.k rozumiem Cię, bo u nas niby alergia odeszła, ale co mi z tego skoro Ola ma nietolerancję białka mleka :ico_placzek: nie kijem go tylko pałą,
a ja głupia pinda cieszyłam się że Ola je kaszki mleczne i narobiłam dziecku biedy :ico_placzek: teraz płacze przy robieniu kupki. Świerzb???? :ico_olaboga: ale czy na pewno????
Pracy ja nie mam, utrzymujemy się z jednej pensji, nie stać mnie praktycznie na nic, już dawno nie kupiłam sobie bluzki, czy jakiegoś kosmetyka :ico_placzek: chcę podjąć pracę ale tylko i wyłącznie na pół etatu, bo wtedy będę w stanie pogodzić opiekę nad Olenią i pracę. Już nawet gotowa jestem wykładać towar na półki byleby mnie tylko przyjęli, także widzisz u nas też nie zaciekawie. Ty chociaż masz o tyle dobrze, że jak się pokłocisz z mężem, to mozesz pójść do innego pokoju i kłapnąc drzwiami, ja niestety nie mam tego komfortu, a zawsze nasze kłotnie słyszy klepma (teściowa) i oczywiście Olenia :ico_placzek: czasem też odechciewa mi się wszystkiego
Ostatnio wyobraźcie sobie że nie miałam nawet na pieluszkę dla Oli :ico_placzek: smutne to, ale nie spodziewalam się takiej sytuacji. także kochana niestety gdzie brak pieniędzy to zaraz kłótnie :ico_placzek:
Rybka, no ja też mam tytuł, a nawet dwa, ale teraz mnie to nie obchodzi, bo ja muszę choć troszkę dorobić, byle gdzie (prócz zamiatania ulic i sprzątania hipemarketów :-D )
w ogóle to ostatnio wiele myśli mi przychodzi do głowy, ale może nie będę o nich pisać.
agi ale Majusia śliczna :ico_brawa_01: