moja jest wściekła :-) zakupy w aptece w Polsce jej zostały, bo nie zdążyłam przelewu zrobić, bo zapowiedziała, że każdą złotówkę odeśle zwrotnym przelewem :-D a wczoraj jeszcze rajtuzki znalazła malutkie, słodziutkie i też kupiła :-)Pewnie później będzie kombinować czego nie mam i co mi kupi :-D :-D
ja spadam Laseczki, obiad muszę robić, a jeszcze ryby nie zaczęłam rozmrażać :-) sałatka w drodze :-D
zajrzę pewnie z doskoku :-)



