Witam
Ja po angielskim. Dziś było już lepiej.
Wiecie co? Byłam dzis z babcią i Tokiem w urzędzie miasta bo musiałyśmy tam się zgłosić w wziazku z wykupem mieszkania. I pani w informacji pokierowała mnie do takiej bawialni dla dzieci. Mały pokoik z zabawkami i sa dwie panie i pilnują dzieciaczków a rodzic może sobie spokojnie załatwiac sprawy. No rewelacyjnie pomyslane. No i tak sie zastanawiałam czy Tomek zostanie i jak będzie się zachowywał. Wyobraźcie sobie, ze jak tylko zobaczył zabawki to wyrwał jak szalony i naet nie zauważył, ze wyszłam. Nie było mnie 40 minut. Zerkałam oczywiście co chwile na telefon czy nie zadzwonia, ale skąd? Tomek szalał. Panie powiedziały, że był świetny, bawił się i im tańczył oczywiście. Wcale za mną nie tęsknił. Super taka namiasta przedszkola hehe.
A w domu zauważyłam, ze ida mu kolejne zęby. Wyszła juz ostatnia czwórka i trójke przypadkiem odkryłam. Pewnie cos jeszcze ale oczywiście więcej nie udało mi sie podejrzeć. Ale dziąsła opuchnięte jek cholerka.
Jutro przyjeżdża moja mama. Stęskniła sie bardzo za Tomeczkiem. Ja tez juz za nia tęsknię. Także weekendzik sobie pobędziemy razem i moze na te wolne dni jeszcze zostanie, zobaczymy czy da sie przekonac?
własnie się zastrzepiłam
:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
Sorry ale mnie rozbawiłas hehe.
Jestem zmęczona. Oczy mnie bolą. Ide zdjąć soczewki i odpoczywam. Buziaki :ico_buziaczki_big: