cześć Dziewczynki,
Asiula - niestety nie umiem Ci pomóc :ico_placzek: a dajesz Emilce jakis probiotyk od czasu do czasu?a zwłaszcza gdy ma problem z kupką?jeśli nie to może spróbuj??albo jakie badania poróbcie??może usg?kiedys pisałas że moze byc genetycznie uwarunkowane, może jakies badania jednak porobic?tak sobie myslę, że czasem takie problemy mogą być na tle nerowowym?moze jakies stresy Emi ma?u nas np jak R wrócił, a dwa dni wczesniej mój brat jeszcze sie zjawił to owszem Alus sie cieszył bardzo ale jakos dziwnie sie zbiegło że nie robił kupy dwa dni, a moze i trzy..więc juz myslałam dlaczego..i tak sobie dumam, albo po monte albo te emocje związane z wujkiem i tatą..
Aniu - coraz bliżej do spotkania twarza w twarz z Waszym drugim dzieciaczkiem... :ico_brawa_01: niesdamowite, cudowne chwile przed Wami..teraz tyle jeszcze przygotowań...warto uzbroic sie w cierpliwośc i spokój...bo to dla Ciebie i dla Maleństwa Najważniejsze ale i dla Helenki...ale widze że Ciebie juz ogranął spokój, predzej odrobinke zaczynałaś być niecierpliwa, a teraz juz bije od Ciebie spokój.. :ico_brawa_01: i brawa dla Męza za łożeczko... :ico_brawa_01: mój tez ostatnio składał raz drugi, ale w związku z przeprowadzką i miał pewne problemy :ico_zly: ale juz się przyłożył do sprawy i jest ok :ico_haha_01:
Magda - ja tez sie czasem zdumiewam/nawet często/ nad tym jak duzo mój mały urwisek rozumie już..co do teściów..rozumiem że cos nie jest ok..ale co do wigilii----ja bym zadzwoniła, chyba..żale amy w sobie ale po co je tak bardzo pielegnowac..czasem warto przymknąc oko..trudne to, ale możliwe i dające zadowolenie, oczywiście nie trzeba okazywać miłości czy jakis extra pozytywnych uczuć na siłe, ale zwykłe życzenia swiatczne..no nie wiem, ja bym chyba "wymiękła" w święta...
Juli - super że tak miło spędzaliście czas razem.. :ico_brawa_01: i tak sobie przy tej okazji myslę, że ja chyba popełniłam "jakis błąd"???tzn "wypożyczenie" Alka na cały week mojego dziecka chyba nie zdałoby egzaminu...???zrszta nie wiem..dziś np slicznie spędzał czas bez nas,gdy byłam na zakupach z R i u fryzjera i jak wrocilismy to sie nie złościł na nas nawet..więc moze po prostu tak myslę, bo nigdy nie wyprobowałam "cierpliwości" mojego Alka :ico_haha_01: aa- jesli chodzi o prezenty, niestety nie powiem na ten temat nic wielkiego, bo tez mam wielki znak zapytania w głowie :ico_noniewiem: może lego duplo??może jakis miniintrument typu pianinko??no nie mam zielonego pojęcia :ico_olaboga:
Edyta - przygode miałas niefajną dziś bidulko :ico_olaboga: ja nie znosze takich zachowań kierowców, wyciagnęlabym takiego za fraki :ico_zly: nakopałabym normalnie do nonono :ico_zly:no ale niestety w myslach :ico_wstydzioch:
a u nas?
jutro jedziemy do nowego mieszkanka...
tak mi dziwnie, smutno z jednej strony bo tak nam tu dobrze było....
ale z drugiej, znów na swoim...
dzis nic wiecej nie napisze, sorki, ale padam a jeszcze musze popakowac czesc rzeczy...
wkleje Wam tylko cos :-D
z fryzjera jestem nawet zadowolona..chyba bede do niej chodzić..kolor mam naturalny, cięcie w sumie nie zmieniłam, troche podcieniowane, proponowała mi grzywkę na bok ale jak na razie w ostatniej chwili zrezygnowałam..i to przez głupotke moja..bo moja tesciowa ma grzywkę :-D ale moze za drugim razem sie skuszę :-D i taka jaką ukośną sobie zafunduję, ale taka co mona ją "schować" jakby co..co myslicie tak w ogóle, ale szczerze, czy pasowałaby mi grzywka tego typu??
