Ja na chwilkę póki Chłop w sklepie i nie jęczy,że ja znowu z Wami:)
Zabawek nie kupuję,na początek karuzelka wystarczy ilażaczek,zacznę kupować jak dzidzia będzie umiała w łapki chwytać.Bartus nie lubił ani grzechotek ani gryzaków,od początku tylko auta i auta :-D jak to prawdziwy facet.
Mi też paluchy nie puchną na razie,przy Bartusiu puchły ale bardzo ciepłe lato było to może przez to.
Świetna metoda :ico_brawa_01: albo przejdzie albo dobijesz się całkowicie,oby to pierwsze :ico_haha_01:przeszo..lecze sie pączkami bo teściowa napiekła
Dobra idę obiad robić a nie chce mi się,że :ico_zly:



