mnie na razie nie jest ciężko, a schylanie to raczej małemu przeszkadza niż mi, bo mu wtedy ciasno.a przytyłam 7,5 kg i strasznie ciężko mi się schylać i ogólnie
noo, na pewno Młodemu :-) moje Małe jak za długo siedzę przy kompie to się buntuje :-)a schylanie to raczej małemu przeszkadza niż mi, bo mu wtedy ciasno.
mój też tak ma, ale dziś nawet dość spokojny, wierci się tylko, ale mało kopienoo, na pewno Młodemu :-) moje Małe jak za długo siedzę przy kompie to się buntuje :-)
dziś znów akrobacje jakieś wtórne alpejskie były i leży nóżkami (chyba) w górę :-) i kopie pod samymi żebrami :-) noo i boksy w spojenie łonowe :-)
Oj tak,leci bardzo szybko,dopiero ze szpitala przyjechaliśmy z Bartuniem a tu taki duży kawaler. :-D A podobno przy drugim to jeszcze szybciej mija,przynajmniej takmoja mamusia twierdzi.mi bardzo szybciutko zleciało... teraz pewnie tez zleci... ja nie pamiętam dokładnie jak to było, a roczek stuknął jak z bicza...

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość