to znowu ja :-D
ciasto w piekarniku
a kurczak w poczekalni :-D
manenka napisał/a:
jedwabna, super, takie zakupki to podstawa, wałek, tłuczek itp
bedzie na meza jak podpadnie :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
musi sie teraz miec na bacznosci :-D :-D :-D
:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
mi na łokcia nic by nie wyszło, za bardzo przejęta byłam by sie na to zdawać :-) też musze termometr kupić
ja tez kupuje termometr :-D
bo ta co dla mnie woda idealna dla męża jest za gorąca, dlatego wole mieć termometr
manenka a Ty często kurczaka pieczesz, masz jakiś fajny przepis? mi smakują takie z ładną skórką brązową, ale sama nie umiem tak...
nie tak często w Pl , ale tu często
a więc kroje go na części , przyprawiam czym się da, i tak sobie leży , później podsmażam go na patelni obtoczonego w mące, aż skórka będzie chrupiąca i wykładam na blachę , zalewam woda z kostka rosołową, tak by zakryło z połowę kurczaka a , zeby skórka była na wierzchu i piekę z 40min
wtedy skórka jest chrupiąca, a kurczak nie jest suchy :-D
ale moje maleństwo dzisiaj mnie kopie :ico_szoking:
ja już znam swojego dokładne godziny kopania
o 10.30 rano mnie budzi
potem o 18.30 na pierwszej miłości
o 23.30 wieczorkiem
i czasami jak idę spać o 1.00 w nocy
z zegarkiem na ręce dokładnie o tych godzinach mnie kopie :-D
Marcia77, ja też mam zwykła wanienkę i przy niej zostanę
tak jak pisze jedwabna, że zwykła jest wygodna, starcza na dłużej i dzidzi ma dużo ruchu w niej nie jest ograniczone
tamto jest tylko pod wygodę mamy zrobione a nie dziecka
ale to moje zdanie