Witam raniutko w słoneczny dzionek. Już myslalam, ze pogoda dzisiaj bedzie do bani, bo o 5 padal deszcz i wiał wiatr, ale widze, że sie rozpogadza. Nocka spokojna, pobudka o 2:30 i 4:30 na cycusia.
wczoraj i dzis spedzilismy po 3-4godz w szpitalu wczoraj bylismy w poradni rehabilitacyjnej,wystalam sie a dzis u chirurga i na cwiczonkach
Co jest Twojemu Mirusiowi, że na rehabilitacje z nim chodzisz? Pytam, bo moja Ula jest pod obserwacja neurologiczną i nie wiem czy nie wyjdzie potrzeba rehabilitacji.
CleoShe czadowe zdjęcia Norberta, nasze maluchy czasem dziwacznie się układają... sama mam kilka takich, ale nie mam jak ich wkleić, bo w podpis mi wiecej nie wchodzi. Coś pokombinuję i jak mi się uda to wkleje kilka.
Co do Twojego pytania:
W nocy jak karmicie maleństwa to zmieniacie im pieluszki za każdym razem?
Ja raczej w nocy nie przebieram małej, żeby Jej nie rozbudzac, przystawiam do cyca i śpimy dalej. Czasem, jak już czuję,że ma ciężką pieluche i zapaszek do mnie dochodzi, wtedy zmieniam pieluchę. Nie ma żadnych odparzeń i obie się wysypiamy :-)
Kupiłam już na allegro zaproszenia na chrzest (
http://www.allegro.pl/item323458505_323458505.html), teraz je muszę wypełnić i doręczyć. Moj tesc, jest tak szczesliwy, że ma pierwszą wnuczkę, ze bez porozumienia z nami zaprosił na chrzciny cala swoja rodzinę. Na szczescie obiecal, ze do gotowania wezmie dwie kucharki, a za cala impreze sam zaplaci :-) Nie wiem, jak sama miałabym gotować dla dwudziestu paru osob i zajmowac się dzieckiem. Nie mowiac juz o sfinansowaniu imprezy dla tylu gości.