mogłabym mi to wytłumaczyć? bo chyba nie bardzo zrozumiałam. To że nie daję Alicji słodyczy, że nie kupiłam telewizora po to żeby oglądała bajki , albo to że od dzieciństwa uczymy ją porządku jest dowodem na to że coś jest ze mną nie tak i że Alicja źle sie będzie rozwijać? Jakoś tego nie widzę. Ala rozwija się bardzo dobrze. Zaczyna mówić trzy-wyrazowymi zdaniami, nigdy nie chorowała, nie miała nawet kataru z przeziębienia. Do lekarza chodzę tylko na kontrolne ważenie i na szczepienie. Pediatra jest bardzo z rozwoju Alicji zadowolona.Mi z kolei się wydaje, że Ewcik ma zbyt zimny wychów, nie tylko pod względem temperatury...


Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość