15 lis 2008, 00:01
Ewunia, bardzo mi przykro, że znowu cos nie gra z mężem. Sama wiem po sobie ile teraz potrzeba nam czułości, ciepła i zrozumienia. Nie wiem co Ci napisać, pocieszenia na nic się zdają. Trzymaj się dzielnie kochana, oby te niesnaski z mężem znikneły równie szybko i raz na zawsze jak ten świerzb :ico_pocieszyciel:
Karolinka, to u Ciebie dzisiaj ciasto babananowe napewno się uda :-D , wykochaj męża ile się da, naładuj baterie na maxa żebys nam znowu nie płakała, że Ci się seksowac chce :ico_oczko: :-D :ico_oczko:
Tosieńko, może gdzieś w sklepie po drodze zostawiłaś tą koszulkę????
Przypomniała mi się sytuacja, jak kiedyś mama kupiła sobie bluzkę, siostra niosła w reklamówce przez całe miasto i zostawiła w markecie przy kasie. Niestety, komus sie spodobała i już jej mama nie odzyskała. Zabawna sytuacja :ico_haha_01: :ico_haha_01:
I zjadłam tą lasagne, była ogrooooomna ledwo żem ją upchała w żołądku. Liczyłam jeszcze na pucharek lodów, ale poddałam się.
Miłej nocki! :ico_spanko: