
I bardzo dobrze,pozytywne podejście jest najważniejsze :-) ,ja też się nie boję chociaż teraz wiem,co mnie czeka.Jakoś do pierwszego porodu się inaczej podchodzi :-)a tak szczerze nie boje sie :D
Ale Ci dobrze,ja pewnie też bym przespała,gdyby Młody piciu o 2 sobie nie wymyslił :ico_haha_01: ,ale wprawiam się w boju przynajmniej,bo niedługo to się na jednorazowym wstaniu w nocy nie skończy :-)a ja nocke na szczescie przesypiam calutka
o jak to dobrze, że mnie takie nastroje omijają :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: ja czasami co najwyżej bym wszystkich pozabijała i lepiej do mnie nie podchodzić :ico_zly: :ico_zly:dziś wyję, z byle powodu, wszystko urasta do rangi tragedii :ico_olaboga:
ja mam tak samo, ale teraz ograniczam sie do mrożonychuwielbiam owoce morza i różne tego typu wynalazki. teraz w ciąży nie jem bo tu ze świeżymi różnie bywa ale tam masz wszystko świeżutkie więc super.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość