12 mar 2008, 21:31
Hej!
Najpierw odpiszę i podzielę Wasze radości...
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Dla Majeczki kochanej!!! i Karolka!!! ale prą do przodu, no niech mnie...
Ewcik, no tak, jak Ty prawie nie jesz i tyle spalasz, to się nie dziwię wskazaniom wagi!!! co do wózka...dla mnie wszytskie tego samego rodzaju...ładne, funkconalne i wygodne na pewno. Skoro nie będzie problemu z jego noszeniem i przewożeniem w aucie to spoko. Ale trójkołowca to szukaj ze skrętnym kołem bo się zajeździsz!!!
Jagódka ślicznego masz boberka!!! ale na prawdę nieźle piłuje ząbale, heheheh
Glizdunia, może coś jest w tym krzesełku...ale jak ją trzymam na kolanach to też nie działa...śpiewam, gadam wierszytki, opowiadam i ch...trodno...
Doris też myślałam o tym foteliku...ale doszliśmy do wniosku, że nie...bo w długiej trasie to jeszcze nie do końca dobra pozycja. Poza tym, wolę fotelik z wewnętrznymi pasami...to tyle z moich wynurzeń...miłeog i owocnego szukania...
a teraz piszę co u nas...Odebraliśmy wyniki...i chyba różowo nie jest...siku ok, ale krew...prawie wszystko podkreślone, bo albo za wysokie, albo za niskie...za niską ma hemoglobine....czyli jakaś lekka anemia...nonono!!! czy ja chodzę do lekarza z dzieckiem czy nonono do fryzjera??? od co najmniej 3-4miesięcy powtarzam, że dziecko nawet jak bardzo ładnie jadło, to prawie nie przybierało...i co? taka uroda...a żaden nonono nie zlecił badań!!! :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: nie mam słów normalnie...I na siebie też jestem wściekła, że nie zrobiłam tych badań już dawno, a chciałam...tylko ciągle sobie wmawiałam, że po co ją męczyć skoro pewnie i tak jest ok... :ico_placzek: debil ze mnie totalny...nonono!!! Mam nadzieję, że ten lekarz jutro poradzi, da jakieś leki, może zmieni mleko...coś trzeba robić...
idę dojeść kolację...Hania śpi, J na tenisie...więc zmemlam moje makarony razowe i brokuła i wracam...szukać pocieszenia...