moj mezus własnie przyniosł mi z samochodu ( bo wczesniej zapomniał :ico_zly: )
ksiazke o origami :ico_brawa_01: zebym sie juz tak nie nudziała...,kupil mi w drodze powrotnej do domu ......kochany jest :ico_haha_02: od jutra zaczynam bawic sie papierem :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
to dzidzia jak sie urodzi będzie miala mame artystke - może udekorujesz jej origami pokoik :)
artystke do chyba za bardzo powiedziane!
ach ci mezczyźni.....dzisiaj robcio mnie wkurzył na maksa....od tygodnia nie robi w domu nic....wysługuje sie moja mama .......cwaniak ....nawet naczyn nie chce mu sie pozmywać.......przyzwyczaił sie ze mama go wyrecza ale jak tak mozna?? przeciez to on bałagani......czasem doprowadza mnie do szału :ico_zly:
obiecał ze po pracy wszystko zrobi .........zobaczymy
zoola, bo mężczyźni, których żony spodziewają się dzidziusia sami zachowują się jakby byli w ciąży :) Mój Krzysiek nigdy nie mógl przytyć, zawsze mial z tym problem tym bardziej, że bardzo dużo ćwiczy, ale aby masa mięśniowa urosla to musi być też odrobina tkanki tluszczowej. 6 lat sluchalam marudzenia, aż tu nagle zaszlam w ciąże a mój Krzysiek zacząl tyć w oczach. Je doslownie wszystko nawet slodycze któryc nie cierpi :) Pewnie u Twojego też to się zalączylo, ale w postaci ciążowego lenistwa hihihi :-D
zoola to mój już tyle przytyl :-D :-D :-D , aż się kolegom chwalil jak mu powiedzialam , że czasem mężczyźni tak w ciąży mją - tyle, ze u niego to zaraz się w tkankę mięśniową przerasta - 2 godziny dziennie ćwiczy i jeszcze gainery, bialko i kreatyne wcina . A myślisz, że czemu ja ciągle sama w domu siedze :ico_placzek: :ico_placzek: