23 lis 2008, 10:11
hej hej
ja już na nogach, troszkę dospałam, jak wróciliśmy po 5 z lotniska... oddałam ojczyźnie mamę :-( Młody przeyżwał, jak zwykle, popłakał nawet,ale śpi teraz dzielnie u mnie w łóżku... to się nazywa rozpieszczanie ośmiolatka ....
Chłop w pracy, a ja wstałam i jakos nadal się dziwnie czuję - pobolewa mnie w nerce i to chyba najgorsze,co mi dolega... także dziś dużo, dużo wody i vit.C będę spożywała, żeby czasami moim nerkom znów coś nie wypadło..
milutka204, noo, nie są to objawy normalnie...nawet po biegach czy przewianiu... jak Ci nie przejdzie to na Twoim miejscu pojechałabym do szpitala...