bo możecie mi uwerzyć lub nie ale jakos opornie mi się do tego przyzwyczaić, że juz niebawem bedzie nas czworo...
kurde.. ja też mam jeszcze "problem" z tym... czasami, jak mi szczególnie się dzidzia wierci to wtedy wyobrażam sobie te małe fikające nóżki i błogi wyraz twarzy dziecka i aż mi łzy napływają do oczu :ico_noniewiem: ja mam taki bębenek przed sobą a czasami jeszcze nie wierzę, że z tego dzidzia będzie :ico_haha_01:
a też tak macie że nie mozecie patrzec w lusterka na własne odbicie???
bo ja to zawsze zdziwona jestem,...jak ja źle wygladam....
tzn skóra na twarzy szczególnie... plamy krosteczki tłuszczy się itd...
noo, ja też tak mam.. zrobiły mi się suche plany na policzkach, czasami aż swędzą, ale jak posmaruję to robia się czerwone i już nieważne czym smaruję, bo próbowałam zmieniać...
skórę brzucha i okolic to mam fatalną jeszcze sprzed ciąży, tona rozstępów po prostu i widzę, że nowe też zaczynają wyłazić, a łudziłam się, że nie będzie ich więcej... ale taką mam skórę niestety, nawet regularne smarowanie od początku ciąży nie pomogło....