życze zdrówka dla malego..No i oczywiście Bartusia mi rozłozyło
no to czekamy na wieści...Ja zmyka do szpitala, po porwocie podzielę się wrażeniami.
u mnie też "lip balsam" wysoko na liście wymieniony :-D :ico_brawa_01: woda też :-) i co mnie zaskoczyło batoniki muesli :ico_szoking: , że niby pożywne a nie obciążają zbytnio żołądka i można się posilić podczas długich godzin porodu :-)Przypomnialo mi sie: polozne w szpitalu mowily zeby koniecznie zabrac na czas porodu, pomadke - balsam ochronny do ust, bo podobno usta strasznie wysychaja a pomadka dziala lepiej niz popijanie wody w trakcie.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 1 gość