GLIZDUNIA, rozmawiałam z A. i doszliśmy do wniosku, że damy radę i żebym zrezygnowała z tych dwóch dużych serwisów, zwłaszcza, że kręgosłup mnie pobolewa coraz częsciej i coraz mocniej... no bo w tym jednym serwisie to mam zajebiście ciężkie puszki z konserwami i jak całą zgrzewkę mam przenieść a właściwie kilka tych zgrzewek to :ico_olaboga: no i te ciągnięcie palet zwykłym paleciakiem... masakra... zostawię sobie tylko słodycze do rozkładania, ale jeszcze tydzień, dwa mam wszystko na głowie... dam radę - jak nie ja to kto?? :ico_haha_01:
[ Dodano: 2008-11-27, 18:21 ]
Moje dziecko przed chwilą :) spódnica mamy nałożona pod pachy (z małą pomocą) i czapka - istna modelka - jak tylko biore aparta ona pozuje i strzela miny :-D
