Ewcik, mam tylko prysznic :-D
no to wy sie bawicie super z dzieciakami
ja praktycznie zjagodą sie nie bawie
dzisiaj biedne dziecko kikla godz przesiedziala w swoim pokoju i sama sie sobą zajmowala
wkłądała misie do wózka i wyciagała

Chyba coś w tym jest. Kinga nie jadała na początku dodatków do kanapek typu szynka, ser tylko sam chlebek, ale ja zawsze jej robiłam takie kanapeczki lub kladlam wszystko osobono i w koncu zaczela jesc te dodatki :)A jeszcze miałam napisać o jedzeniu. Na ostatnim wykładzie pani doktor nam mówiła, że nawet jak wydaje nam się, że dziecku coś nie smakuje, a chcemy żeby to jadło to żeby i tak mu to dawać, na przykład kłaść na talerzyk obok czegoś co je i co mu smakuje, a z czasem będzie próbować i w końcu nauczy się jeść daną potrawę, nie wolno odrazu powiedzieć, że ono tego nie lubi i nie gotować.

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość