13 mar 2008, 20:59
ooo matko :ico_olaboga: :ico_olaboga: no to ladna wyprawa, ale bedziecie robic postoje i dacie jakos rade, my jechalismy ponad 4 godziny w autobusie bo londyn samochodem to tragedia, ale ona byla taka malutka, poza tym kazde dziecko jest inne, mniejmy nadzieje ze nie bedzie tak zle, trzymam kciuki :ico_haha_01:
[ Dodano: 2008-03-13, 20:03 ]
wiecie co, znalazlam sposob na Amelke, dzis szalala a wiedzialam ze jest spiaca, w hustawce baterie wysiadly wiec jej nie moglam uspic melodyjka, polozylam ja do lozeczka i wyszlam, bo chcialam ja przetrzymac a jak jestem w salonie to pewnie bym nie wytrzymala i ja wziela na rece jakby zaczela jeczec, poszlam, pozmywalam, wrocilam za pare minut i zasnela sama, jeszcze na boczku :ico_haha_01: coz to moj sposob na dzisiaj akurat, bo te jej jeki niby sa na zarty i wiem ze cos nimi wymusza ale ja nie moge ich zniesc i zaraz trafia na rece :ico_oczko: a ona juz sie zrobilam sprytna i chyba robi to troche celowo :ico_noniewiem: