Aniu, dokładnie to łóżeczko zamówiłam, tylko szaro - niebieskie :-D Rewelacyjne :-D
Przesyłka wyniosłą mnie 10 zł... :-D :ico_brawa_01: No i wszystkie standardowe materacyki pasują :ico_haha_01:
Taaaaaa, też strasznie lubię te głupie pytania... Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że często o to samo, te same osoby pytają... Ciągle odpowiadałam to samo, a te ciągle pytały na nowo... :ico_puknij: Skleroza postępująca... Raz nie wytrzymałam i powiedziałam: ty mi lepiej powiedz, bo ja już się pogubiłam... Padła jeszcze wtedy odpowiedź: na święta...? Na co ja: no coś tyyyyy, niemożliwe, jednak pamiętasz....... Jakby wzrok mógł zabijać, już bym wtedy powalona leżała :-D :ico_puknij: No ale do diabła, ile można ???jak sie mnie pytają: a kiedy ty w koncu rodzisz??? to odpowiadam: a wiesz, tego akurat nie wiem, ale chrzciny mam w styczniu :ico_haha_01:
Wiecie co... Przeszłam w nocy małą schizę... Poszłąm jeszcze przed spaniem to łazienki, a tu na gatkach róż, a po załatwieniu się, na papierku krew.... :ico_noniewiem: :ico_olaboga: Mężuś jeszcze nie wyjechał, więa go zawołałam, a ten :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga:
Ale poza tym, żadnych więcej objawów... Mówię sobie: poczekam, zobaczymy, co będzie dalej... Po półgodzinie spokój, już nic więcej nie wyleciało... Ale co się stracha najadłam, to się najadłam... Jakbym do gina zadzwoniła, zaraz by mi kazał przyjechać... A że do totalnych panikar nie należę, wolałam zaczekać... Dzisiaj dokładne obserwacje i ostrożność...Nie dam się tak łatwo :-D
Osita, miejmy nadzieję, że u Carmen to tylko objaw przemęczenia i emocji związanych z przylotem dziadków... Dzieci mają to do siebie, że czasem "zaskakują" z opóźnieniem... Oby nie żadne choróbsko... :ico_sorki:
Ananke, dzięki za info... Kurka, faktycznie, mogli to szeroko ogłosić... Ale nieeeee, po cooo? Lepiej bana dać... :ico_zly:
Tosia, skowroneczku nasz kochany :ico_pocieszyciel: Ja tam mogę te wszystkie zimne już napoje pospijać, zrobimy świeże :-D

