
a spakowana jesteś do szpitala?? :-DW ogole mam mdlosci jak na poczatku ciazy :ico_szoking: i brzuszek cmi nadal jak na okres no ale dzidzia szaleje wiec wszystko chyba ok. No i jakies syfki powyskakiwaly mi na dekolcie :ico_olaboga:
Sandrusia, to raczej normalne na tym etapie ciąży... teraz pranie mi się skończyło i tylko wyciągnęłam z pralki i rozwiesiłam na krześle, żeby się bardziej nie gniotło :-) rozwieszę na suszarkę, jak mi kolejna dawka sił przyjdzie :-Dkurcze wszystko mi teraz zajmuje trzy razy wiecej czasu niz do tej pory a i tak zasapie sie przy tym jak stara lokomotywa :ico_szoking:


Oj Sandrusia, nie jesteś sama :ico_noniewiem: ,ja dziś robiłam sobie trzym przerwy w zamiataniu,bo normalnie zaczeło mi powietrza brakować i jakieś wzorki miałam przed oczami :ico_olaboga: Daję sobie spokój z sprzątaniem na dzień dzisiejszy zebym czegos nie narobiła przypadkiem :ico_olaboga:kurcze wszystko mi teraz zajmuje trzy razy wiecej czasu niz do tej pory a i tak zasapie sie przy tym jak stara lokomotywa
Mnie tak wieczorem wczoraj dzidzia straszyła i jeszcze miałam skurcz,taki porządny,ze aż mi się poród przypomniał :ico_szoking:a mnie dzidzia uwaliła się bardzo nisko jakoś... tak mi dziwnie uciska jakoś...
tak, ale Twoja mała ma tak od zawsze, a u mojego to nie jest normalne. A poza tym gin mi mówił ostatnio, że ja się zauważy wyraźną zmianę w zachowaniu dziecka, to mogą to być oznaki zbyt małej ilości tlenu i żeby na wszelki wypadek pojechać na ktggaga22, moja tez ma drugi dzien spokojny nie martw sie wazne ze sie wogole rusza
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość