10 gru 2008, 16:54
u nas poprawa po tych sterydowych lekach była tylko chwilowa.
Zaczyna mi się kojarzyć, że Patryk dostał tych plam podobnych do liszajów w momencie, kiedy zmieniłam mu mleko z 1 na 2. Dostaje NAN. Teraz zalecenie lekarskie- mocno nawilżać kremem oilatum i wrócić do "1". Dziś rozmawiałam z dziewczyną, której córcia też po nanie miała identyczne zmiany skórne jak mój Klusek. Zmieniła na bebilon "jakiśtam"- hipoalergiczny, i wszystko minęło.