04 gru 2008, 12:11
Dzień dobry! Ja taaaak, oczywiściw wyspana, ale inaczej jak to Karola miała zwyczaj nazywać. Naprawdę nie wiem co się dzieje :ico_noniewiem: jak mi przychodzi wieczorem się do łóżka połozyć to płakać mi się chce :ico_placzek: . Mam objawy podobne jak z początku ciązy, dretwieją mi nogi i mam uczucie jakby były "nie moje", trudno to opisać :ico_noniewiem: . Skutecznie utrudnia mi to spanie. Myslę, że to przez to, iż kilka dni temu odstawiłam magnez,acard i rutinoscorbin które własnie przykazała brać mi ginka na ten problem z nogami. Ona twierdzi, że to przez słabe krążenie w nogach.
Evik, czekamy na wieści po wizycie. A dla Tymonka wytrwałości przy szczepieniach.
U mnie wczoraj rodzinka do późna siedziała. Moja chrzesniaczka to diabełek wcielony. Bartuś dostał pampersy i sliczne, welurowe śpioszki.
Na szczęście mamy już samochód, więc może w końcu na zakupy jakieś dzisiaj wyskoczę.
Jak dobrze tu zajrzeć z rana i poprawić sobie humor Waszymi teścikami. Aż się leżej na sercu robi :-) .
Kochaniutkie, czy Wasze maluszki miewają czkawkę. Mój Bartunio ma i o dosyć często, ja to odczuwam jako takie regularane uderzenia. Fajne uczucie :ico_brawa_01: