jak się porządnie poukłada to sie mniej gniecie i nie trzeba prasować :-D :-D
to moja dewiza życiowa :-) - zrób wszystko, żeby żelazko bywało z Tobą na bezpieczną odległość i częstotliwość użytkowania :-D
ja to jeszcze po praniu, wyciągając z pralki porządnie strzepuję ciuchy, naciągam co można i rozwieszam tak, że rzadko trzeba prasować (niektórzy widzą to u mnie jako objaw pedantyzmu, a to co innego :-D )
Sandrusia, ja z Młodym miałam takie ćmienie bólowe w krzyżu i podbrzuszu, jak na okres, jak wylądowałam wtedy w szpitalu to byłam zdziwiona, że to skurcze... teraz mam inne: chwyta mnie taki skurcz powłok brzusznych, czuję jak cały brzuch mi twardnieje, potem taka fala bólu schodzi od góry brzucha aż w nogi i to trwa około 20-35 sekund...
Chociaż zdarzają się dzieci ze słabo wykształconym układem pokarmowym i kolkami, a wtedy to już przekichane.
no i właśnie wtedy są kolki... a co do jedzonka - kapusta smażona (bigos tez :ico_placzek: ) rzeczywiście najmniej wskazane, grochowej też bym nie jadła (ale takiej prawdziwej, babcinej z prawdziwego grochu)... mi położna w Polsce podpowiadała te 8 lat temu, że powinnam ograniczyć to, co mi szkodziło, ciążyło na żołądku i unikać przejadania... bo przy karmieniu często mogą się pojawiać napady głodu... no i trzeba się nawadniać bardzo, bardzo....