Musze sie wam pochwalic ze ja w kuchni w ogole nie urzeduje od kiedy wrocilismy ze szpitala. Obiadki gotowe przynosi mi tesciowa, sniadania tez przychodzi robic, kolacje szykuje mi maz a w miedzy czasie mam wszystko naszykowane. Nawet zupke mam w garnku zebym sobie mogla tylko podgrzac jak najdzie mi ochota :-) Mowie wam, tak sie kazdy stara :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: nie przypuszczalam ze tak bedzie. Siostra i mama tez ciagle cos nonono co potrzebne :ico_brawa_01: Normalnie nie liczylam na taka pomoc :ico_szoking: Tata mi nawet wczoraj gatki przywiozl, takie wyzsze (ale nie obciskajace) bo siotsra przyjechac nie mogla i tata po pracy wpadl :ico_brawa_01: cala rodzina zaangazowana ze hoho :ico_brawa_01:
No to sie pochwalilam :ico_haha_01: :ico_wstydzioch:
Maja zdrowiutka póki co, tylko plesniawkę ma w pyszczku.
a co z nia robicie?? masujecie paluszkiem i jakas mascia?? Byliscie z tym u lekarza czy poprostu wiecie jak to leczyc?? Ja to zielona jestem... :ico_wstydzioch:
[ Dodano: 2008-12-05, 11:40 ]
Aha - chcialam powiedziec ze juz siadam cala pupa :ico_brawa_01: ale wygoda....