07 gru 2008, 21:35
Kamila- u mnie to bylo tak, ze ja im dluzej studiowalam to, tym gorzej byloz pewnoscia siebie. Na 4 semestrze zrezygnowalam. Nie dalabym rady pracowac w zakladach karnych/ poprawczych /swietlicach opiekunczych i zyc z tym tak o.Jestem zbytwrazliwa, zabardzo angazuje sie w prace aby torobic..No i Duzy tez nie chcial.. I juz po ptakach. Ale co w glowce zostalo to moje :-)
Teraz pracuje za barem -z przerwa na ciaze i pierwsze miesiace Misia, pracuje juz w tym od 3 lat.. I kocham to. Ale marze zeby zrobic juz jakies studia/studium, pracowac lzej,nie zarywac nocek, ustabilizowac sie.. Tyle ze niestety - Duzy wyjezdza, Mis na przedszkole za maly..i musze czekac.
Zrobilam drugie podejscie do lozeczka z Misiem.. i zobaczymy. Troche poplakal, pokrzyczal ale teraz dalam smoka, pieluszke i sie wyciszył. Oby juz padł.
Oby sie tu ktos jeszcze pojawił!!! :ico_sorki:
[ Dodano: 2008-12-07, 20:38 ]
Hmm a uczulenie na laktoze- Mis ma to od urodzenia..Wczesniej robil strasznie duzo kupek - do 15 dziennie.. A teraz gdy zje ma taka szorstka skore, dostaje czerwonychranek pod kolanami i w przegubach i strasznie to drapie. Ale to samo ma po cytrusach, miodzie.. Nie moze jajek.. Ale ja tez sie w tymgubie i głupieje. Mam nadzieje, ze z tegowyrosnie- jak ja -bylam bezglutenowcem ibezlaktozowcem do 3rż.