08 gru 2008, 09:33
widzę że dziś moja kolej na rozsuwanie zasłon :-D
no to dzień dobry, Mati już pojechał z babcią, coś go złapało i ma brzydki katar, wiecie nie cieknący ale gęsty, żółty, zapodałam paraleki i będę czekać, dziś jadę do Brzeszcz, jutro mam wolne ale przychodzi chrzestna Mata no i takie to całkiem wolne nie będzie... powiem Wam że Mat nawet całkiem znośnie zareagował na Mikołaja, wpatrywał się w niego, nie płakał ale ręki nie podał Mikołajowi, potem jak Mikołaj już sobie poszedł to chodził do drzwi i pokazywał gdzie tan mikołaj wyszedł, u nas z mową jest raczej średnio, rozumie wszystko, naśladuje psa, kota, krowę, myszkę, lwa, tygrysa, małpę, sowę, ciuchcię, traktor, pokazuje jak skacze żabka, ale mówić nie chce, może później, teraz czekam na wyklucie 3 ostatnich zębów, szczękę dolną ma całą, w górnej brakuje trójek i jednej 4.
idę ogarnąć mieszkanie po niedzieli... jak to jest w sobotę sprzątałam żeby było w niedzielę czysto a w poniedziałek i tak jest brudno.... to moje dziecko w ciągu 5 min potrafi zrobić taki nieziemski bałagan że :ico_szoking: