08 gru 2008, 22:17
No Kamizela mówiłam! dacie sobie świetnie radę oboje! tylko zaopatrz się w dużo książek jak ja...bo czas się ciągnie tak leniwie jak nic się nie dzieje...a! kochana, dziękujemy Wam za kartkę i życzenia, bardzo!!!
Juli no radyjko super nie? ja też szukałam, ale sama lipa na allegro... Czyli byłaś dziś twardą mamusią? :ico_brawa_01: A za internet masz u mnie mistrza!!! :ico_haha_01: jeszcze ich opierdzieliłaś za darmo, heheheh
jeju...nie pamiętam co dziś pisałyście...
Glzidunia wiesz co, ja mam takie zdanie, że każde dziecko pilnuje swego i się nie lubi dzielić. Moja też tak robi. pozostaje nam spokojnie tłumaczyć i umożliwiać im kontakt z dziećmi, to same się nauczą i tyle. A jak katar?no i kłamczucha niezła z Ciebie! :-D
Lady Ty też niczego sobie!!! pewnie A już miał pełne gacie :-D minął Ci fajnie ten wczorajszy dzien jak widzę, miło, miło! a w pracy jak wszędzie...ludzie nie mają kasy...więc wydają tylko na japotrzebniejsze rzeczy...a my na tym tracimy, no cóż.
Doris spoko, przecież będzie dobrze z tymi jazdami, trochę cierpliwości!!! a mieszkanie :ico_szoking: udało się??? :ico_brawa_01: gratuluję!!! to będzie miłe wejście w Nowy Rok!!! :ico_brawa_01:
Jaódka no tak, czekanie, czekanie..pociesz się, że już tylko kilka dni do piątku! i M niech sobie weźmie na wstrzymanie, ja bym się z łóżka nie ruszała w Twojej sytuacji!!!
u mnie spoko...w pracy wpadła znajoma klientka, przyjdzie jeszcze w czwartek. Tata dał się namówić na oczyszczanie. :-D tylko zgolił brodę i wąsy, a nosie je całe życie...i co? Hania w takim szoku, że się go bała, wtydziła...i nie chciała iść do niego ani go nawet zawołać :ico_szoking: głos dziadka, a twarz inna..hehehhe. ale potem ją czymś przkupił i już jest lepiej.
No, a ja...miałam dziś sprzątnąć kuchnię...ale nie chce mi się. Idę po serialu wymyć balustrady porządnie, a potem zrobię sobie stopy, bo jutro lekarz to kurczę by wypadało...w ogóle to się nie pochwaliłam chyba, że w sobotę zagoniłam J i sprzątnęliśmy łazienkę!!! wymyłam kafelki, grzejnik, reflektorki, a on resztę i już kolejna rzecz zrobiona! zostanie najgorsza kuchnia, ale może jutro wieczorem trochę, a reszta w środę wieczorem i będzie zrobione. Zostanie tylko ogóle sprzątanie jeszcze.
pisałyście o prezentach jeszcze...niestety mi się ni echce otworzyć ta stronka Jagódki...ale takie zabawki jak Little People są super! szczególnie Arka Noego :-D prawda Glizduniu??? :ico_oczko:
Hania dostanie Upsy Daisy, matę do rysowania, arkę właśnie, kuchnię z zestawem naczyń, pewnie jakieś maskotki od cioć i kuzynek, no i podejrzewam, że jeszcze kasę od dziadków...więc mi się prezenty bardzo podobają, bardzo!!!
ja jutro jadę do lekarza...brrrrrrrr.........nie lubię, już jestem spięta...
a w środę namówiłam J na zakupy, muszę kupić kiecę na sylwestra w końcu!!! no i może buty, body dla Hani itp...a jedzenie kupię w przyszłym tygodniu i będzie ok.
no zmykam na allegro na chwilę. zajrzę później!