nie możesz pisać,że nie ma dzieciątka-ono jest!!! nadal jest jej dzieckiem!!!Asika-obawiam się że skoro napisała o indukcji to chodziło o zwykły poród, choć też przeraża mnie wielkość Kostka. Nie mogę sobie wyobraxić jak można kazać komuś uczynić tak wielki wysiłek, dla kogo, po co skoro już nie ma dzieciątka.Skąd wziąść tyle siły żeby przez to przejść??? Jaki jest tego sens? Nasza KArolcia jest silną kobietką, ale żeby aż na taką próbę wystawiać jej siłę...??? Bardzo, baaardzo się o nią martwię
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość