09 gru 2008, 14:21
dzisiaj znowu miałam problem z netem, a wczoraj wyciszylam telefon jak Oskara usypiałam i dopiero dziś sie dowiedziałam........Boze nie wiem nawet co napisać.....po prostu to jest straszne.....też w pierwszej chwili chciałam do niej napisac, ale macie racje dziewczyny-jeden wspólny sms od nas wystarczy jak na tą straszną chcwile.....jezu nie mogę w to uwierzyć, już niedługo Kostek miał być na świecie :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
nasz grudniowy wątej już chyba nigdy nie będzie taki sam............modlę sie za Karolinkę i jej rodzine, a także za nasz wszystkie i nasze dzieciaczki w brzuchach,zeby wszystko było dobrze....