09 gru 2008, 22:08
Miał kurs i było po drodze więc fundnął mi przejażdżkę :ico_haha_01:
Wiktor w ogóle nie płacze jak wychodzę :ico_szoking: Teściowa mówi, że rano jak nikogo nie ma w domu to ona gotuje i sprzata sobie w kuchni a on bawi się grzecznie albo spogląda przez okno :ico_oczko: Najgorzej ma z powrotami ze spacerów hehe bo chodzą już w ogóle bez wózka i wiktor nie chce wracać :ico_oczko: Mówi "nie" i basta :ico_oczko: Byli dziś w PZU, jutro zajdą do UP zanieść moje zaświadczenie :-)