mam nadzieję, że jednak się ułoży i szybko znajdzie pracę, bo juz wystarczy, że ja nie sypiam po nocach... a jeszcze jak on zacznie ze stresu to dopiero będzie...Kurcze ananke, nie dobrze z tym Twoim Krzysiem :ico_olaboga: ,ale bądx dobrej mysli,że szybko sobie coś znajdzie i faktycznie dobrze,że masz już dla Dzidziusia wszystko,przynajmniej jeden kłopot z głowy :ico_noniewiem:
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: noo, suprr :-) nie ma to tamto :-) musi wyleczyć plecki, żeby mógł nosić malutką, jak Ty będziesz odpoczywała :-)nareszcie moj mąz zmądrzał i idzie dzis do lekarza :-D :-D :-D
:ico_wstydzioch: :-D dziękuję :ico_sorki:ananekwiesz ze trzymam cały czas kciuki!!!!bedzie dobrze..
Dzięki:) Napewno jeszcze urosną,mój gin mówił,ze teraz jest okres najbardziej intensywnego przybierania na wadze u dzieciaczków.Także,nie ma co nam się spieszyć do rozpakowania,bo im dłużej Maleńkie będą w brzuszku tym więcej przybiorą :-)secret super ze z dzidzia i z Toba ok moja mała jest jeszcze mniejsza..ale mam nadzieje ze jeszcze podrosnie bo nie mam zamiaru jej jeszcze z brzuszka wypuszczac
Dzięki :-Dsecret25, dla Twojej Malutkiej... suprr, że wszystko jest ok....
Oj to nie dobrze,że się nie wysypiasz :ico_olaboga: ,niedługo nie będzie już wyboru,no chyba,że urodzą nam się megaspokojne dzieci :-D Moja siostra na przykład przesypiała od początku całe noce,wszystko jedno czy miała mokro czy sucho,nic jej nie przeszkadzało,a że urodziła się 4 kg ciężka,to pediatra powiedział mamie,ze nie musi jej budzić,jak sama nie ma ochoty wstawać :-D .Takie dziecko to ja bym bardzo chciała :ico_brawa_01:juz wystarczy, że ja nie sypiam po nocach... a jeszcze jak on zacznie ze stresu to dopiero będzie...
noo, to marzenie chyba każdej matki :-) tak przesypiać całe noce to mój synuś zaczął łaskawie przed drugimi urodzinami.... tzn ja zaczęłam przesypiać, bo on dalej się budził na picie.... ale miał w rogo łóżeczka butelkę i radził sobie bez budzenia mojej osoby...Moja siostra na przykład przesypiała od początku całe noce,wszystko jedno czy miała mokro czy sucho,nic jej nie przeszkadzało,
noo, dreptam do wc, jak się przekręcam z boku na bok to też się budzę, bo muszę "przerzucić" brzucholek... a to jeszcze czasami za gwałtowanie zrobie i cos mnie boli... :ico_olaboga: noo, masakra po prostu... a ostatnie dwie noce jak zasypiałam to mi się głupoty śniły okropne...Oj to nie dobrze,że się nie wysypiasz :ico_olaboga:
To i tak nie źle,mój ma prawie 2,5 budzi się na piciu i chociaż wie gdzie ma butelkę,to najfajniej jednak jest jak mamusia poda do łapek :ico_noniewiem:mój synuś zaczął łaskawie przed drugimi urodzinami.... tzn ja zaczęłam przesypiać, bo on dalej się budził na picie.... ale miał w rogo łóżeczka butelkę i radził sobie bez budzenia mojej osoby...
No to faktycznie nie do pozazdroszczenia :ico_olaboga: .Ja też się budzę na siku,zazwyczaj wtedy kiedy Bartuś na piciu właśnie.Chociaż to prawda,mi też się ostatnio straszne głupoty śnią :ico_puknij: ,to chyba dlatego,że jesteśmy już "na wylocie" i zaczynamy sie jeszcze bardziej tym wszytskim przejmować :ico_noniewiem:noo, dreptam do wc, jak się przekręcam z boku na bok to też się budzę, bo muszę "przerzucić" brzucholek... a to jeszcze czasami za gwałtowanie zrobie i cos mnie boli... noo, masakra po prostu... a ostatnie dwie noce jak zasypiałam to mi się głupoty śniły okropne...
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Jefferyted i 1 gość