Nie zjezdza,bo potem nie mógłby zaraz za tydzień znów przyjechać, a tak to posiedzi dłużej z nami,a i samochód chce sprzedać i przyprowadzić sobie inny,no i czeka na przelew euraczy.Emma, to Twój na Świeta nie zjeżdża??
a co tam święta, święta po to świętach będą jak nasze maluchy będą się rodzić to będą największe święta :-DNie zjezdza,bo potem nie mógłby zaraz za tydzień znów przyjechać
obyś tylko nie odchorowałaNawet pomagałam dużo :-D A co!
to tylko ja taki leń nic nie robie bo boję,że nie wytrzymam tych 12 dni. A śmiesznie będzie jak mały póżniej wyskoczyć nie zechce to też będzie nie dobrze.no ja tez mam na cacy wysprzatane
O jaaaaa, ale współczuję :ico_olaboga:no ja tez mam na cacy wysprzatane ,teraz troche odsapnac a potem mamy jechac do tesciowej na imieniny i tu na sama mysl energia mi opada............
mi się też dziś głupoty śniły. Aż się obudziłam i bałam iśc do łazienki na siku. Śniło mi się, że mi mąż nożem brzuch rozcinał ...Śniły mi się takie koszmary że szok. :ico_placzek:
ja tez słyszałam, że faktyczna waga odbiega od tej z USG o +/- 0,5 kg - nie strasz edit :-)A co do wagi to z tego co ja słyszałam granica tolerancji błędu to 0,5kg ... A Ty tu o 1,5kg piszesz :ico_szoking:
Potwierdzam-pomaga. Magnez to mogę sobie brać, sprzątanie to tez nie problem, gorzej z seksem-coś mój mąż ostatnio niechętny jakiś-smutno mi trochę, bo ja właśnie niedawno ochoty znów nabrałam, to on się wycofałpoleca metodę SMS - SeksMagnezSprzątanie,hehe, prawie zawsze pomaga
dobrze to rozumiem bo Marek to nie chciał wcale i ja taka brzydka się czułam a chęć miałam :ico_wstydzioch: Teraz nawet na nic nie liczę jak wróci, tylko sprzątanie mi pozostajegorzej z seksem-coś mój mąż ostatnio niechętny jakiś-smutno mi trochę,
brawo, chętnie byśmy obejrzały :-)dziś pokój Ewie urządzaliśmy
tak myślałam ,że już Juleńke byś poprzytulała :ico_oczko:ja tak trochę los kuszę
No ja też się nieatrakcyjnie czuję :-( Może im przejdzie Asia. A może jak Marek wróci, to stęskniony będzie, to i jakieś przytulanko z seksikiem się uda... Kto wie? Życzę tego z całego serca.ja taka brzydka się czułam
on poprzednio na Boże Narodzenie stęskniony wrócił i nic nie było bo mój brzuch skutecznie jego żądze studził więc teraz z takim wielkim bębenkiem nie liczę na nic.wróci, to stęskniony będzie,
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość