Ni da rady, maz na nocnej zmianie :-D a ja mam wizyte ciotki :-DNajlepiej od zaraz
z ciekawych rzeczy to... w srode zmiazdzylam sobie palucha (kciuka) drzwiami od samochodu... 2,5h na pogotowiu... RTG pokazal ze kosci cale... ale robili mi dziure w paznokciu i palcu coby sposcic krew i obnizyc cisnienie...Kasik,a co więcej u Was?
nasz mać... macie plany, a Ty nic tu nam nie klikasz????? :ico_nienie: :ico_oczko: :-D A jakie smakołyki?? Bo i ja chyba coś bym przekąsiła :ico_noniewiem: A ta nonono to gdzie?? Pokażno się nam kochana :-Dw 2010 mysle ze juz mąż
:ico_olaboga: :ico_szoking:robili mi dziure w paznokciu i palcu
, czyli u Ciebie to samo słychać co i u mnie...jestem splukana, a tu jeszcze nie kupilam prezentow pod choinke... :ico_olaboga:
Ja bym zniosla...Czy patrząc dziś na Viki... nie zniosłabyś tego wszystkiego drugi raz?
no przystawili cos takiego podobnego do zapalarki od gazu, wlaczyli i to troche rozpuscilo paznokiec pod wplywem ciepla (nie bolalo ale smierdzialo przypalaniem) i przez paznokiec dostali sie do palca (tzn. do tej czesci pod paznokciem).... musieli tak zrobic albo zerwac mi caly paznokiec bo on blokowal ujscie krwi i stad palec puchl i roslo cisnienie krwi...Jak to: kasi.k napisał/a:
robili mi dziure w paznokciu i palcu
Nie smutaskuj Koleczko :ico_nienie: Jest w porzadku... Ja staram sie nie myslec, ze i drugie dziecko bedzie walczyc z alergia... Tyle ze statystyki sa dobijajace, bo ze mna alergiczka i siostra alergiczka nastepne malenstwo ma az 80% ryzyko ze tez bedzie mialo alergie :ico_olaboga: Ale co tam, zawsze jest te 20% no nie?kasi.k, Teraz już mi się smutno zrobiło...
Pewnie, ze lepsze :-D Chociaz paznokiec tak czy siak mi zlezie, bleeeeee....kasi.k, cholera... ale to chyba i tak było lepsze jak zrywanie paznokcia?
Nie ma sprawy...Kasi.k dziękuję kochana, wiesz mam trochę stracha, bo to w szpitalu różnie bywa, gin mnie uspokajał(pracuje u nas w szpitalu), ale człowiek jak sie nakreci to myśli i myśli, właśnie mówił o tym,ze jak odejdą wody to do szpitala nie zwlekać, bo dzidzia ma wtedy bezpośtedni kontakt z bakterią.......
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość