12 gru 2008, 13:03
ja też popieram ten pomysł lub żeby smoczek się "zgubił",chodzimy szukamy ale nie ma...w zamian można "znaleźć" misia przytulankę,który ukoi smutek i łzy.Ale żeby lekko było,to nie ma takiego sposobu,parę dni musi przecierpieć mama i dziecko.Dobrze żeby już przy dziecku nie wspominać o smoku,nawet do koleżanki nie opowiadać że się oducza,nie tak żeby dziecko słyszało.powodzenia. :-)