A ja się pochwalę,córkę karmiłam niespełna pół roku,jakoś nie umiałam sobie dać rady,ale synka karmię bez problemów,tzn były kryzysy,ale daliśmy im radę :ico_brawa_01: Co więcej- moje piersi wyglądają lepiej teraz niż kiedyś...sa większe,pełniejsze i wcale nie oklapnięte :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: męzowi się podobają bardziej :ico_wstydzioch: :ico_haha_01:no wlasnie...moje piersi po dwojce dzieciaczkow wygladaja jak dwa flaczki

a tu się nie zgodzę,że to było zasługą iż Mały nie chorowal.fakt- na synka chuchalam i dmuchalam i w zimie malo co z domu wychodzil,

ja sie przyłączam do zdania laupiny,dziecko musi być zahartowane,im dłuzej bedzie na powietrzu,tym mniej bedzie potem chorować :ico_sorki:a tu się nie zgodzę,że to było zasługą iż Mały nie chorowal

masz racje... nie pisalam ze nie wypuszczalam WIktorka wcale :ico_oczko: , tylko ze na niego bardzo uwazalam... gdy bylo naprawde zimno, czy padalo to siedzielismy w domku...zabierajcie mamy dzieciątka na powietrze,nawet jak nie ma słońca,muszą nabierać odporności
ale kiedy idziesz z dzieckiem na spacer to ubierasz je odpowiednio do pogody panujacej na dworze, prawda???zabierajcie mamy dzieciątka na powietrze,nawet jak nie ma słońca,muszą nabierać odporności
Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość