16 gru 2008, 10:20
hej hej
ja z rana na chwilkę, zanim dziecko do szkoły wyprawię i Chłop się podniesie :ico_sorki:
noc do bani, ale to juz norma....
ja muszę jakos przeżyć ten dzień... już mnie brzuch boli :ico_olaboga: aż sie boję, co będzie później.....
milutka204, noo, jasne, że wszystko jest do zrzucenia.. tylko przy małym dziecku możesz nie mieć 24godzin, żeby myśleć o sobie i pilnowaniu diety.... ja pamiętam z Młodym takie dzionki, że mi się wieczorem przypominało, że nic nie jadłam :ico_olaboga: także ja wolałam się teraz przypilnować niż potem płakać....
a dziecko, razem z wodami, krwią i łożyskiem waży tylko około 10kg ....
[ Dodano: 2008-12-16, 09:20 ]
mam nadzieję, że gagę dziś wypuszczą do domu :ico_sorki: