My byłyśmy dzisiaj w Polanicy, było cieplej niż we Wrocku, ładnie świeciło słonko i było 9 stopni :-) Wyjazd z przygodą, wyjechaliśmy rano o 9:30, żeby wcześnie zajechać i wcześniej wyjechać, a jak byliśmy jakieś 25 km za Wrockiem, zadzwonił Jarek z pytaniem czy wzięłam klucze od domu.... no i nie wzięłam, a miałam zabrać choinkę, bombki i inne rzeczy. Tata podjął decyzję, że zawracamy, a Jarek ma wziąć klucze i do Bielan dojechać, żebyśmy przez całe miasto nie musieli jechać w korkach. No i dojechaliśmy do Polanicy na 12:30, na szczęście miałam telefon do listonosza, bo byśmy na Niego czekali do wieczora :-)
Poszliśmy jeszcze z tata na deptak na gofry, zapakowałam wszystko co miałam zabrać, nazbieraliśmy trochę jabłek i wróciliśmy :-)
Justyna, to Ty daleko jesteś z gotowymi na wszystko, ja jestem już na piątej serii, bardzo lubię ten serial :-) A co do studiów, to myślę, że nie przeszkadzałyby Ci w opiece nad Gabim, On już jest starszy, a Ty miałabyś małą odskocznię od tego wszystkiego, chyba, że tego nie potrzebujesz, to już inna sprawa, ja cieszę się, że chodzę na ten kurs angielskiego, a po nowym roku idę też na fitness. Ja potrzebuję takiego wolnego czasu, od domu, Uli i Jarka.... może nie jestem dobrą matką :ico_olaboga: :ico_noniewiem:
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: moje gratulacje :-).no i dwie czwóreczki wpadły :-D
Dasz radę :-)W sobotę mam egzamin z angielskiego...muszę się nauczyć 60 odpowiedzi na pytania :ico_placzek: znowu będzie ciężka noc...
Ale jeszcze tylko w sumie dwa egzaminy i semestr będzie zaliczony :ico_haha_01:
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:A i zapomniałam wam napisać - Krystuś zaczął chodzić :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Dużo zdróweczka dla Amelki :ico_prezent: :ico_prezent: :ico_prezent: :ico_prezent:
Jarek też tyle wolnego ma, cieszę się bardzo, że pobędziemy trochę razem :-)byle do piatku i 2 tygodnie wolnego!!! :-D
CleoShe, ja ze spaniem Uli też tak czasem mam jak piszesz, biedny Norbi, niech szybciutko zdrowieje, bo impreza niedługo :-) Na kurs powinnaś iść, widzę po sobie, że te wyjścia dużo mi dają, wracam do domu szczęśliwsza.
Może nie będzie tak źle, święta zbliżają ludzi :-)Święta jak w domu..........szkoda tylko, że towarzystwo nie będzie tak przyjazne :-/ .
Kawał kobitki, z tej Twojej córy :-)My juz po kontroli Majka wazy 9820 i mierzy 81cm
Dokładnie, Ula już rzadko na kolankach, częściej na nóżkach, już zasuwa całkiem dobrze :-)Bo to nie tak, że jednego dnia pochodzi a drugiego zapomni. Jak opanował sztukę chodzenia to teraz mu się to bardziej podoba niż raczkowanie.
Renia0601, przepis brzmi fanfastycznie, na pewno wypróbuję, dzięki :-)
Ula je wszystko to co my, nie gotuję jej osobno, dzisiaj nawet śledzia kazała sobie dać, czekoladę też już jadła, mandarynki uwielbia :-)Chciałam się zapytać co Wasze chore maluszki jedzą? Czt tak samo jak mój Norbert kiedy uda mi się wcisnąć mu butelkę z kaszką lub mlekiem? Czy może normalnie obiadki jedzą? Norbi w zasadzie teraz na samym mleku jest :ico_noniewiem:
Ja na oko, najczęściej na wieczór, na 300ml wody, daję 3 kopiate łyżki kaszki, a rano mniej wody i więcej kaszki, zeby była gęsta.A ja też mam pytanko: dajecie kaszkę mleczno-ryżową??? i ile miarek sypiecie na ile wody???
bo ja nie wiem czy czasem nie daję za mało kaszki na ilość wody...
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: , oby już było lepiejZa to mamy juz kolejna trujeczke (3) na dole :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Dzis sie przebiła wiec moze i objawy znikna :ico_puknij:
Też za nim tęsknię :-)ja już chcę lato :-D
Ciekawy jest ;-)Na szczęscie Patryk też zaczyna sie rozgadywac. Teraz chodzi i na wszystko pokazuje pytając: cio to?
Madzia, witaj wogóle, super, że znalazłaś chwilkę dla nas, co do świąt, to u nas jeszcze nic się nie dzieje, przygotowania zacznę za tydzień, jak Jarek będzie w domku :-) Dzisiaj przywiozłam sobie choinkę i cały wystrój :-)
Hehehe, musiała słodko wyglądać :-)dzisiaj jak gotowalam w kuchni to moje dziecie znalazlo nowa zabawe nie wiem jakim cudem zatargala 8l butle z woda na srodek kuchni i sie gonila w kolko
To dobrze :-)mialam dodac ze troche juz katar przechodzi przynajmniej juz tak nie leci jak wczesniej
Dobra, lecę szykować kąiel, bo odpowiadam na Wasze posty już od godziny... hehehe
później jeszcze zajrzę.


