17 gru 2008, 13:52
ja wróciłam z miasta, brzuszek mi twardniał i pokłuwał u góry, teraz niby lepiej, ale Mały też był do teraz jakiś spokojny i właśnie zaczął być bardziej aktywny, te 10 ruchów jest :-)
wiecie co, ja już chyba zaczynam bardziej panikować, bo mój brzuszek szaleje i nie wiem co się dzieje, ale wierzę, że jest i będzie wszystko OK, i że to normalne oznaki zbliżającego się porodu :-)
secret, dobrze, że opisałaś jak są te skurcze, czyli według tego to jeszcze nie te, bo na dole mnie nie boli