18 gru 2008, 12:29
oj mnie też cos rozklada :ico_chory: katar i gadło boli. Jutro na wigili w pracy bede pieknie wygladac taka zamarkana ale przynajmniej nie bede musiala wszystkich calowac :ico_oczko: nie znosze takich sytuacji, ja w ogól ni przepadam za kontakktem fizycznym z oobcymi a tu jeszcze sie całować :ico_olaboga: :ico_oczko: 80 osób! z niektórymi nie zamienie nawet słowa w ciagu roku a takie czułości. Żartuję sobie, ale najgorzej to wymysleć życzenia dla tylu obcych osób! :ico_noniewiem:
[ Dodano: 2008-12-18, 11:35 ]
A co do chorych dzici w przedszkołu. To mnie ostatnio nachodzi taka myśl, ze niektórzy nie powinni mieć dzieci! Trzeba się najpierw zastanowić czy ma się warunki na dziecko! U mnie tez niektóre chore chodzą. Raz przysżła jedna z trzydniówką, a teraz jedna z ospą! No przeciez to szczyyt wszystkiego! Pomijając, że zarażają (no ta z ospą to już nie), noic z lekcji nie skorzystaja to mordują się okropnie, a jedna choroba nie doleczona to natychmiast następna. Ale dla ludzi najważniejjsza jest paca! Jeden rodzic kiedyś miał pretensję, że między świętami, a nowym rokiem jest szkola nieczynna. Pewnie jeszcze ppowinnyśmy w święta siedzieć, zeby im dzieci w domu nie przeszkadzały. A wyobraźcie sobie, że u nas w mieście w jednej skzole jest świetlica szkolna dla klas I-III czynna do 20.30!!!!! Dzieci siedzą od 7 rano do 20 w szkole! Przecież to makabra jakaś!
Uff, chyba jestem w nastroju do narzekania. :ico_wstydzioch: to przez tą chorobę :ico_chory: