delfi1, duza olunia juz jest :ico_brawa_01:
moja wazy 8100,drobniutka laleczka :-D
Jagna30, szybciutko zdrowiejcie

przeciez mowilam wpadnioej kiedys, ja naprawde nie umie podac terminu, bo albo rehabilitacje albo cos innego, napisz kiedy Tobie pasuje i moze sie zgadamy, ale chyba juz po swietach:Pdelfi1, A kiedy w końcu będzie można ją zobaczyć???
..nom moze ale pediatra mowi ze to na dolnej granicy sie znalazla z przybraniem na wadze:P, a twoja mala juz zaczyna chodzic to juz nie przybiera az tak:Pprzeciez olunia to duza dziewczynka
Moja ma 10 miesiecy a wazy tylko 8100 a rozwija sie super

Jaaaaaaaaaaaaaaa....zgadujemy się już od lipca...napisz kiedy Tobie pasuje i moze sie zgadamy,
No do świąt to pewnie już nie da rady...ale chyba juz po swietach:P
A Ola cały czas tylko na cycu???A wogole pediatra twierdzi ze od 5,5 mis mam wprowadzac obiadki...hymmmm a nie deserki zdziwila mnie , pozdro
Tak do konca pediatry niesłuchaj,bo tylko niepotrzebnie sie stresujesz :ico_oczko:..nom moze ale pediatra mowi ze to na dolnej granicy sie znalazla z przybraniem na wadze:P, a twoja mala juz zaczyna chodzic to juz nie przybiera az tak:P
A wogole pediatra twierdzi ze od 5,5 mis mam wprowadzac obiadki...hymmmm a nie deserki zdziwila mnie , pozdro

No Krystian też zaczynał od jabłka i od danonków :-D2,5 miesiaca zasmakował soczku z jabłka ,jak miał 4 miesiace to tez pomału zaczynałam mu dawac obiadki słoiczkowe
:ico_szoking: :ico_oczko: nie ja zawsze z Ola jezdze, lub tak czas gospodaruje by wrococ na czas i jej amku hehe ...., a mojego faceta raczej nie ma w domku ja przewaznie sama siedze lub gdzies z Ola ide wiec u nikogo raczej nie zostaje, chyba ze u Mamy ale gora dwie godz, jak jakies zakupy czy tez pup... :ico_olaboga: musze sama przewaznie dawac rade, choc powiem, ze niekiedy juz jestem zmeczona i nie mam na nic ochoty. ale daje rade..jutro rehabilitanka przyjdzie, moze znow nowe cwieczenia beda...pozdroNo a poza tym to podziwiam cię, ja bym chyba tak długo nie karmiła...no i to, że zawsze musisz przy niej być...czy ściągasz mleko jak gdzieś idziesz bez małej?
A J. sam z nią zostaje?

No niestety taka rola matki!!!musze sama przewaznie dawac rade, choc powiem, ze niekiedy juz jestem zmeczona i nie mam na nic ochoty.
Na pewno z Oleńką wszystko będzie w porządku!!!jutro rehabilitanka przyjdzie, moze znow nowe cwieczenia beda...pozdro
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość