jak idzie pakowanko?
tragedia :ico_olaboga: właściwie to nie wiem ile damy rade teraz wziąć ze sobą. jedziemy 26 po południu... a trzeba zabrać kołdry, poduszki, garnki, naczynia, moje i kingi ciuchy bo A. m już wszystkie swoje tam, ale wiadomo przyjezdza na tydzien to i wezmie ze soba troche ich... fotelik i wozek... wiec chyba juz miejsca bedzie brakowalo w fabiance...
nie wspomne o innych pierdołacj typu ksiazki, albumy, zabawki :ico_olaboga: ale to zabierzemy dopiero w styczniu...
[ Dodano: 2008-12-18, 13:57 ]
jeszcze mi sie jedno przypomniało. było o kosmetykach z avonu itp. laska która mnie malowała do mojego slubu, powiedziała, że te "badziewia" są bazie gliceryny i sie nie opłaca ich kupować bo nonono dają. jeszcze żele do mycia czy mydła to ok, ale w kremy to lepiej zainwestować porządne
[ Dodano: 2008-12-18, 14:07 ]
jeszcze jak czytałam o tym masażu z gilami to normalnie nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać...
laski!!! dzisiaj idę ostatni raz na taką dłuuugą noc do pracy :ico_sorki: jestem normalnie w 7 niebie :) zostana jeszcze mi tylko 3 nocki, ale tylko z jednym serwisem więc jest ok :ico_brawa_01:
Karolina o jakiejś kapie czy czymś podobnym nie pomyślałam, ale to świetny pomysł!!! mam taki fajny ciepły, czerwony koc, więc może on posłuży mi jako tło :ico_oczko: pisząc ciepły mam na myśli kolor :ico_haha_01: aczkolwiek na jego właściwości trzymające ciepełko nie narzekam :P