ledwo 80 na raz wciaga, taki mały niejadek.
:ico_szoking: to bardzo malo je!! ale widocznie tyle potrzebuje szkrabiatko :-)
Powoli wyrasta już z rozmiaru 56.
ja zauwazylam ze niunio urus;l nawet sporo. mielismy takie mini mini kaftaniki i w szpitalu byly ciut za duze a teraz pod piersiami sie koncza :-) brzuszek tez urusl i to pewnie je tak skraca
Kurcze nam nikt nic nie mówił o USG bioderek,
Aniu ja bylam dzis u lekarza i tez nic nie mowila. ale jeszcze w tym roku idziemy do ortopedy i moze on cos zleci. ale ja o usg nic nie slyszlama ze to obowiazkowo trzeba robic.
My wrocilismy od pediatry. Junior wazy 4100 :ico_brawa_01: ale klocus z niego :ico_brawa_01: wiec jestem dumna troszke z siebie z tego powodu bo to znaczy ze pokarmu mam wystarczajaco. Ostatnio wypadl mu moj cysio i chcialam mu znow "wsadzic" a z niego tak pryskalo ze Junior mial cala twarz oblana :-D tryskam normalnie.
Zauwazylam tez ze jak karmie go np. prawa piersia to z lewej troszke pocieknie, i na odwrot.
A jak ide sie myc i zdejme stanik to czasem kapie mi mlesio.
Na niuniowe krostki na buzi mamy pepuszkowy spirytus i delikatnie mamy smarowac, na te zaczerwienione powieki nic nie mamy bo one sa czerwone dlatego ze ta skorka jest jeszcze cieniutka i zanim dojdzie do swoich grubosci to bedzie tak mial (tak samo jest na glowce przy karku - moze wasze dzieciaczki maja).
Dostalismy wit K i D.
Dobrze ze z Juniorem ok wszystko... ale ja jakies samopoczucie kiepskie... przez wyglad... w sumie nie wiem ile waze ale jeszcze sie w swoje spodnie nie mieszcze :ico_placzek: i bluski tez za male - brzuszek zszedl tylko ze cycusie tak urosly ze bluzki ledwo zapinam, a nawet jak zapne to nie nadaja sie do chodzenia bo widac "rozwarcia" :ico_placzek: Takze garderoba do wymiany... nawet plaszczyk dzis zalozylam i czulam ze w cyckach taki opiety... :ico_placzek: