no dobra, niech Ci będzie :-)wieszx u mnie to i tak nie widac ze cos bylo robione.. :-D
ja juz się nafaszerowałam.. miód odpuściłam, bo wiadomo... właściwie to nie wiem, czy mogę... jakos poszło...

szuka, szuka :ico_sorki: może coś się znajdzie... na razie nam ostrze z gardła spadło, bo bratowa sprzedała moje auto i pieniążki juz zaczęłam przelewać ze złotówek na funciaki, także aż tak nas nie pili... ale szuka, więc jak znajdzie to będzie w ogóle fajnie :ico_sorki:ananke
jak mąz znalazl juz cos??


a tam... niech śmierdoli.. Chłop zawsze solidarnie wcina czosneczek ze mną, także nawet całowanie nie odpada :-D :ico_brawa_01: teraz to on sobie pojechał, ale obiecał, że jak wróci to też zje :-Dananke no czosneczek jest idealny..szkoda tylko ze tak śmierdoli :-D :-D
heh... Milutka..Ty juz nie słuchaj nikogo :ico_sorki: :ico_olaboga: bo sobie stresy sama robisz...gdzies slyszalam ze antyrium przynosi smierc ale nie chce mi sie w to wierzyc
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość