
noo, lepiej w ciąży nie ryzykować... a nie jesteś zaszczepiona?mi kolezanka napisała z poznania że u nich w przedszkolu panuje różyczka. wystraszyłam sie, tylko patrzec jak tu do wawy dotrze, a ja nie chorowałam...dobrze, że jest ta przerwa świąteczna to mała w domu będzie a potem musze z przedszkolankami pogadac że jakby choc 1 dziecko zachorowało to mają mi powiedziec.
noo, faszeruję się czosnkiem, a teraz wtrząchnęłam kanapkę z polskim ostrym chrzanem..aż mi łzy poszły, ale przynajmniej opddychać mogę i nos mi się odetkał :ico_sorki:kuruj się kochana :ico_sorki:
i bardzo dobrze..Ty lez i sie kuruj..przesyłam Ci cieplutkie bioprady uzdrawiajace :-D :-D :-DChłop sam pojechał na zakupy...
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: noo, zaraz mi będzie lepiej :-D :-D :-Dprzesyłam Ci cieplutkie bioprady uzdrawiajace :-D :-D :-D
heh... ta złośliwość rzeczy martwych :ico_olaboga:ak na złosc teraz nigdzie nie ma prezentu dla mojego meżą :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Bing [Bot] i 1 gość