hahahhahaa, ja jestem chyba antytalencie do takich "przepowiedni" - w niedziele na pogotowiu zrobilo mi sie tak "niedobrze" i w ogole slabo ze musieli mi kroplowke podlaczyc bo sie przestraszyli ze fikne. od niedzieli kilka dni minelo, mdlosci sa a junior nadal w inkubatorze sie wygrzewa :-D :ico_oczko:dziewczyna która była ze mną na sali powiedziała że jej nie dobrze odpowiedziałam że zobaczy że dziś się zacznie i tak było zabrali ją n porodówkę a na drugi dzień już miała maleństwo przy sobie.
doczytalam po lebkach :ico_wstydzioch: i to tak duuuuuuzych lebkach :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:
mam tez fito-mix, tez zachwalali mi w pl :-D :ico_brawa_01: tyle ze dzis mialam w szpitalu cala koszule w siarze :ico_haha_01: :ico_oczko: ale lepiej miec ziola w razie czego... a to, ze sie nie ma nic w cycusiach - po to sa nasze dzieciaczki, zeby wyciagnac. a moze juz masujcie sobie cycuchy??? i "cisnijcie"???
ananke, wiesz, mialam ci juz jakis czas temu napisac, ze mi maly sie przekrecil w 37tc :ico_oczko: w kazdym badz razie - brawo dla pestka :ico_brawa_01: :-D :-D
wiecie, jestem juz tak... po prostu bezsilna... nie wiem, chyba w diably pojde w niedziele do szpitatala. mam jednak troche czasu na decyzje, a tak to przynajmniej weekend z rodzinka i malutka spedze :-D :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
tyle ze tyle rzeczy do zrobienia wiecznie :ico_noniewiem: :ico_olaboga: nawet prezentow nie mam :ico_puknij:
